NOC Z PLUSZOWYM MISIEM W MIERZESZYNIE

Biblioteka Publiczna w Mierzeszynie po raz kolejny przygotowała dla dzieci i młodzieży nocne atrakcje. Tym razem spotkaliśmy się w piątek 25 listopada 2016 roku, z okazji Światowego Dnia Pluszowego Misia. Historia z pluszowym misiem zaczęła się już w 1902 roku od nieudanego polowania na niedźwiedzie z udziałem prezydenta USA Teodora Roosevelt’a. Towarzysz prezydenta, chcąc mu zrekompensować niepowodzenia,

postrzelił małego niedźwiadka. Prezydent widząc to, nakazał uwolnić zwierzę. Scenę tę uwiecznił rysownik jednej z gazet, która z kolei trafiła w ręce producenta zabawek. To zapoczątkowało produkcję pluszowych misiów. W sto lat po tamtych wydarzeniach, w 2002 roku, ustanowiono wspomniany dzień – wyjaśnia Ewa Papis - bibliotekarka w Mierzeszynie. Atrakcji nie brakowało. Wspólna zabawa rozpoczęła się od kolacji. Każdy z uczestników, wzorem Kubusia Puchatka, zjadł „małe co nieco”. Dzieci bawiły się swoimi pluszakami, słuchały audiobook’u „Miś Uszatek” autorstwa Czesława Janczarskiego, kolorowały obrazki misiów, które posłużą do wystroju biblioteki. Odbył się także konkurs wiedzy czytelniczej nt. lektury „Kubusia Puchatka”, w którym główną nagrodą był jakżeby inaczej...pluszowy miś. Największą wiedzą wykazała się Oliwia Szafrańska. Śmiech, zabawa i żarty trzymały się wszystkich uczestników. Niespodziewaną wizytę złożyli Maria i Władysław Ornowscy. W prezencie przynieśli pluszowe misie i owoce. Wspólnie z dziećmi uczestniczyli w zabawie „Zgadnij kim jesteś”, polegającej na odgadywaniu treści obrazka umieszczonego na czole. Ubawione dzieci miały przed sobą jeszcze długą noc. Przed pójściem spać obejrzały film „Zwierzogród”. Misiowe święto dzieci zakończyły dopiero sobotnim śniadaniem. Samą zabawę z uśmiechem na twarzy podsumowała organizatorka imprezy Ewa Papis słowami Heleny Bechlerowej: „Czy to jutro, czy to dziś, wszystkim jest potrzebny miś”.
Tekst i zdjęcia Mariusz Czerwiński.



 Wstecz